9 lutego 2026

Świat flory jako panaceum: jak w Warszawie traktowano ziołami w starożytności?

Related

Zygmunt Janiszewski — architekt polskiej szkoły matematycznej

Jego imię na zawsze zapisało się w historii matematyki...

Samuel Eilenberg – matematyk, który zmienił oblicze nowoczesnej algebry

Wybitny polski matematyk żydowskiego pochodzenia, jeden z twórców nowoczesnej...

Finding reliable online legal assistance: your guide to expert help

In today's fast-paced world, legal challenges can arise unexpectedly,...

Jak i gdzie zacząć grać w kasynie online?

Kasyna online stają się coraz bardziej popularne wśród graczy,...

Komu powierzyć swoje zdrowie w Warszawie: 6 najlepszych szpitali w mieście

Dostęp do wykwalifikowanej opieki medycznej jest kluczowym czynnikiem wpływającym...

Share

Polska słynie z wielu wspaniałych rzeczy: bogatej historii, odważnych i zwartych ludzi, pysznego jedzenia i majestatycznej architektury. Ale nie wszyscy wiedzą, że od czasów starożytnych Polacy uwielbiają leczyć się ziołami – nawyk ten wszedł do ich użytku w XVIII-XIX wieku. To nie tylko trend w modzie, który pozostał z przeszłości, ale nieodłączny element polskiej kultury. Zgaga? Zamiast leków otrzymasz herbatę miętową. Stres? Rdzenny polak na pewno zaparzy sobie filiżankę herbaty rumiankowej. W stolicy nawet farmaceuci pisali o korzyściach płynących z ziół dla organizmu, więc ich popularność jest uzasadniona, pisze iwarsaw.eu.

Tradycje leczenia ziołami w Warszawie 

Zioła są najstarszymi lekami na całym świecie, tradycyjna medycyna od niepamiętnych czasów stosuje je w leczeniu różnych chorób. Na terenie Warszawy było wiele roślin o właściwościach leczniczych. Zwykle rosły na polach, lasach, a nawet na podwórkach mieszkańców przedmieścia. Co ciekawe, leczenie ziołami jest nierozerwalnie związane z wiarą pogańską i chrześcijańską – warto pamiętać tylko o uzdrowicielach, którzy leczyli ludzi metodami ludowymi i modlitwami. 

Autorem pierwszego traktatu naukowego o ziołach, który został napisany w języku polskim w 1534 roku, był warszawski biolog Stefan Falimirz. Traktat nosił tytuł „O ziołach i ich moc”. Inną ważną postacią w dziedzinie medycyny ludowej – Michał Boym. Był mnichem jezuickim pochodzącym ze stolicy, który w latach swojej aktywnej działalności wyjechał do Chin i pisał tam obszernie o florze i faunie oraz tradycyjnej medycynie chińskiej. A córka króla Johana III, Anna Wazówna, stworzyła pierwszy w całej Polsce zielnik, który przez długi czas był przechowywany w jednym z lokalnych muzeów i został zniszczony podczas II wojny światowej. Księżniczka była tak zainteresowana ziołami leczniczymi, że nawet założyła specjalne laboratorium, aby je zbadać. 

Ogromny wkład w rozwój „medycyny roślinnej” wniósł Warszawski ksiądz Jan Krzysztof Kluk. W swoim trzytomowym zbiorze, który tworzył przez kilka lat, opisał swoje zalecenia dotyczące stosowania różnych ziół przeciwko chorobom. Jan Krzysztof Kluk był przeciwnikiem importowanej czarnej herbaty, że zyskiwał popularność w stolicy w XVIII wieku, a zamiast tego proponował picie nalewek z liści malwy, bukwicy lekarskiej lub Weroniki lekarskiej. Kluk potępił również Chiński sposób przechowywania liści herbaty w ołowianych pudełkach, gdzie wcześniej był deptany nogami – metoda ta, zdaniem biologa, była niehigieniczna.  

Znaczenie ziół w XX wieku

Wraz z rozwojem medycyny zaczęły istnieć 2 podejścia do roślin szpitalnych. Pierwszy – naukowy, który traktował ziołolecznictwo jako integralną część medycyny. Drugi – duchowy i niekonwencjonalny, to znaczy niepotwierdzony przez lekarzy. Po I wojnie światowej w Warszawie spopularyzował się Stanisław Breyer – zwolennik medycyny ludowej, ezoteryki i spirytyzmu. W lokalnym czasopiśmie „Zielnik Polski” (1921-1922) pisał o korzyściach płynących z surowej diety, wegetarianizmu i leczenia od dawna znanymi ziołami. 

Ziołolecznictwo jako pełnoprawna część naukowo potwierdzonej medycyny zaczęło być postrzegane dopiero po I wojnie światowej. Ziołowe leki szpitalne zaczęły być postrzegane jako najnowszy i użyteczny rozwój, który może pomóc w walce z chorobami bez szkody dla organizmu.

W 1949 r. w Warszawie powstało Zarządzanie roślinami szpitalnymi, które później stało się znaną w Polsce firmą zielarską „Herbapol”. 

Zioła są ważną częścią polskiej medycyny ludowej, kultury i folkloru. Były i nadal są niedrogim i budżetowym dodatkiem do zdrowego stylu życia, a dzięki pracy wybitnych biologów i lekarzy są również bezpieczne, jeśli są właściwie stosowane. 

....... . Copyright © Partial use of materials is allowed in the presence of a hyperlink to us.