W czasie II wojny światowej zginął w Warszawie lekkoatleta Eugeniusz Lokajski, jeden z najlepszych miotaczy oszczepem. Choć miał zaledwie 36 lat, zdążył w tym czasie dokonać naprawdę wiele. W tym artykule na iwarsaw.eu opowiemy więcej o historii jego życia.
Młodość
Eugeniusz Lokajski urodził się w 1908 roku w Warszawie w twórczej rodzinie, jego ojciec był rzemieślnikiem. Chłopiec od najmłodszych lat przejawiał talent plastyczny, a także uwielbiał fotografować.
W wieku szesnastu lat Lokajski wstąpił do Warszawskiego Klubu Sportowego „Warszawianka”. Tam młodzieniec trenował biegi, pływanie, piłkę nożną, pięciobój i skok wzwyż. Równolegle z treningami w klubie Eugeniusz kończył naukę w szkole. W 1928 roku zdał egzamin do ósmej klasy gimnazjum ewangelickiego, a następnie wstąpił do Wyższej Szkoły Handlowej.
Sport nigdy nie opuszczał Lokajskiego, dlatego postanowił związać swoje życie z tym hobby. W 1932 roku Eugeniusz ukończył Centralny Instytut Wychowania Fizycznego w Warszawie. Później rozpoczął pracę jako asystent CIWF, instruktor lekkoatletyki i jednocześnie nauczyciel wychowania fizycznego w swoim dawnym liceum.
Dalszy los sportowca
Podczas pracy Lokajski postanowił spróbować swoich sił w różnych polskich zawodach. Najpierw osiągnął sukces w skoku wzwyż. W 1934 roku Eugeniusz zajął pierwsze miejsce w rzucie oszczepem na Mistrzostwach Polski w Poznaniu. Rok później reprezentował Polskę na zawodach w Budapeszcie. W czerwcu 1936 roku w Poznaniu Lokajski pobił rekord Polski w rzucie oszczepem, który utrzymywał się przez siedemnaście lat. Wynosił on 73,27 metra. Eugeniusz wziął również udział w Igrzyskach Olimpijskich w Berlinie. Później warszawski lekkoatleta był zmuszony przerwać karierę z powodu kontuzji barku.

W momencie wybuchu II wojny światowej Eugeniusz został awansowany na porucznika i zaczął dowodzić plutonem w okolicach Brześcia. W tym rejonie trafił do sowieckiej niewoli, ale dość szybko udało mu się uciec przed torturami NKWD. Następnie wrócił do Warszawy.
W czasie wojny Lokajski bardzo się zmienił, sport nie pociągał go już tak bardzo jak kiedyś. Wpływ na to miała również jego poważna kontuzja. W tym okresie Eugeniusz przypomniał sobie o swojej innej pasji — fotografii, po czym postanowił otworzyć studio fotograficzne w Warszawie przy ulicy Łuckiej. W 1942 roku Lokajski powrócił do sportu, ale już jako trener, pracując potajemnie jako instruktor dla polskiego wojska. Później otrzymał posadę nauczyciela gimnastyki w prywatnej szkole podstawowej im. Mikołaja Reja.
W czasie Powstania Warszawskiego Eugeniusz powrócił do kariery wojskowej. W tym okresie rozpoczął służbę jako oficer łącznikowy w kompanii sztabowej Koszta, a następnie został dowódcą drugiego plutonu. Podczas służby Lokajski kontynuował fotografowanie. Na setkach zdjęć sportowiec uwiecznił codzienne życie cywilów, powstańcze wesela, kuchnie polowe, szpitale, niemieckich jeńców, zniszczone podmiejskie ulice, barykady, bitwy i pogrzeby ofiar niemieckiego ostrzału.
Eugeniusz Lokajski zginął w 1944 roku w zakładzie fotograficznym, który został w tym dniu zbombardowany. Ciało warszawskiego sportowca wydobyto dopiero 15 maja 1945 roku. Został pochowany na cmentarzu Powązkowskim.
Tak zakończyło się życie polskiego sportowca i fotografa działającego na rzecz obrony ojczyzny. Jednak do końca swoich dni Eugeniusz Lokajski zajmował się tym, co kochał.