W Ukrainie Robert Lewandowski jest często porównywany do Andrija Szewczenki. Ukraińcy bardzo szanują Polaka za jego stanowisko wobec rosyjskiej agresji. Kariera warszawskiego piłkarza przypadła na okres rywalizacji Cristiano Ronaldo z Lionelem Messim. Mimo ich popularności, udało mu się konkurować z nimi. Więcej o tym, jak zwykły chłopak z Warszawy stał się jednym z najlepszych środkowych napastników wszech czasów można przeczytać na stronie iwarsaw.eu.
Pierwsze kroki piłkarskie i rozwój piłkarza
21 sierpnia 1988 roku w Warszawie przyszedł na świat przyszły gwiazdor światowej piłki nożnej. Zanim jednak nastąpił ten moment, musiał długo nad sobą pracować. W jednym z wywiadów Robert przyznał, że w 1994 roku po raz pierwszy oglądał Mistrzostwa Świata FIFA, obserwując grę włoskiego napastnika Roberto Baggio i postanowił spróbować go prześcignąć.
Chłopak najpierw zaczął grać w amatorskich drużynach w stolicy, w szczególności w młodzieżowej drużynie Legii. Później przeniósł się do Delty Warszawa, która wówczas występowała na 4. poziomie w hierarchii polskich rozgrywek piłkarskich. Tam młody piłkarz pokazał swoją bramkostrzelność, a w sezonie 2006-2007, broniąc barw FC Znicz, zdobył 15 goli. Najlepszy strzelec trzeciej ligi polskiej powtórzył swój sukces w drugiej lidze, gdzie napastnikiem zainteresował się sztab trenerski Lecha.
Od 2008 roku warszawski piłkarz zaczął reprezentować klub Lech Poznań. Od debiutanckich minut w elitarnym turnieju w kraju i na arenie europejskiej młody zawodnik trafiał do bramki przeciwników. Pomógł drużynie dotrzeć do fazy grupowej Pucharu UEFA i zdobyć brązowe medale Mistrzostw Polski, strzelając najwięcej bramek w sezonie 2008-09. Wzniósł również Puchar Polski i Superpuchar, ten ostatni przeciwko Wiśle Kraków, gdzie Lewandowski strzelił pierwszą bramkę na początku meczu.
Sukcesy w ojczyźnie sprawiły, że czołowe europejskie kluby zwróciły uwagę na obiecującego piłkarza. Media donosiły, że Polakiem interesowało się wielu wschodnioeuropejskich gigantów, w tym Szachtar Donieck, a także kluby z czołowej szóstki mistrzostw Europy. Ostatecznie w 2010 roku polski piłkarz roku i najlepszy zawodnik w Polsce według redakcji “Piłka Nożna” podpisał kontrakt z Borussią Dortmund.

“Lewangoalski”: jak Polak podbił Niemcy?
Podczas swoich dwóch debiutanckich sezonów w niemieckiej Bundeslidze, młody zawodnik zdołał rozegrać 67 meczów w swoim nowym klubie i pomóc drużynie w zdobyciu mistrzostwa Niemiec dwa razy z rzędu. W rozgrywkach europejskich, broniąc barw “trzmieli”, Lewandowski został zapamiętany ze zdobycia 4 bramek przeciwko hiszpańskiemu Realowi Madryt w półfinale Ligi Mistrzów UEFA. W finale Borussia spotkała się z odwiecznym rywalem Bayernem Monachium. Ostatecznie nawet polski napastnik nie zdołał pokonać drużyny z Monachium, ale ta ostatnia doceniła starania zawodnika.
Na początku 2014 roku Lewandowski dołączył do głównego rywala Dortmundu, strzelając bramkę w swoim debiutanckim meczu. Złość kibiców tylko rosła, gdy zawodnik z sezonu na sezon osiągał coraz lepsze wyniki, zmniejszając szanse Borussii na zdobycie upragnionego mistrzostwa.
W 2015 roku ustanowił wyjątkowy rekord, strzelając 5 bramek w meczu przeciwko Wolfsburgowi. Zajęło mu to zaledwie 9 minut. Nigdy wcześniej w angielskich, niemieckich, hiszpańskich, włoskich, francuskich – najlepszych europejskich mistrzostwach – nie udawało się tego dokonać. W kolejnych latach warszawianin kontynuował udaną serię, zyskując od kibiców symboliczny przydomek: „Lewangoalski”. Kierownictwo Bayernu odpowiedziało na to, przedłużając kontrakt do 2021 roku, który napastnik podpisał.

Reprezentacja narodowa, przejście do “Barcelony” i dzisiejsze czasy
Jeszcze w 2007 roku warszawianin zasilił szeregi młodzieżowej reprezentacji Polski, a gdy skończył 20 lat, otrzymał zaproszenie od głównej dorosłej drużyny kraju. Co dziwne, w swoim debiutanckim meczu przeciwko San Marino zdobył bramkę przeciwko jednej z najsłabszych drużyn w Europie.
Lewandowski zagrał we wszystkich meczach Euro 2012, które organizowały Polska i Ukraina. Polacy nie byli wówczas daleko za Ukraińcami – zostali wyeliminowani w fazie grupowej. Mimo rozczarowującego wyniku, Robert zapamiętał mistrzostwa ze zdobycia bramki po podaniu od swojego ówczesnego kolegi z Dortmundu, Jakuba Błaszczykowskiego, czyniąc go najlepszym zawodnikiem meczu. Nawiasem mówiąc, wspomniany mecz z Grecją był meczem otwarcia Euro 2012 w jego rodzinnej Warszawie.
Dwa lata później same umiejętności polskiego napastnika nie wystarczyły, by dostać się na Mistrzostwa Świata w Brazylii, więc skoncentrował się na kwalifikacjach do Francji. W 2016 roku Lewandowski w końcu poprowadził swoją drużynę do Mistrzostw Europy, gdzie nie strzelał goli w fazie grupowej, ale pomógł “orłom” dotrzeć do ćwierćfinału po raz pierwszy w ich historii. Pomimo gola napastnika podczas meczu i serii rzutów karnych, przyszli triumfatorzy Mistrzostw Europy przeszli dalej.
Później Polak strzelił swoją 50. bramkę w wygranym meczu z Armenią, wyprzedzając dotychczasowego najlepszego strzelca kraju, Włodzimierza Lubańskiego, który trafił 48 razy. W tym samym czasie, podczas kampanii kwalifikacyjnej do Mistrzostw Świata FIFA 2018, ustanowił rekord tego turnieju z 16 bramkami.
W trakcie kolejnych międzynarodowych turniejów Robert strzelał coraz mniej bramek, a wyniki reprezentacji Polski pozostawiały wiele do życzenia. Podczas ostatniego dla niego mundialu warszawski piłkarz strzelił zaledwie 2 gole, po czym reprezentacja Polski została wyeliminowana od Francuzów do fazy play-off.
W przededniu Mistrzostw Świata w Katarze Robert Lewandowski odmówił przedłużenia umowy z Monachium. W wieku 34 lat nie stracił ambicji, pomimo swojego statusu w Niemczech, reputacji najlepszego polskiego piłkarza i lidera reprezentacji narodowej. Został zawodnikiem Barcelony, gdzie po przenosinach Luisa Suareza i legendarnego Lionela Messiego odpowiadał za linię ataku “katalończyków”. Polak przyjął numer 10 tego ostatniego, godnie go reprezentując – w zwycięskim dla Barcelony sezonie 2022-23 znalazł się na szczycie listy strzelców La Liga z 23 bramkami.

Nagrody i szacunek ukraińskich kibiców
Podczas swojej bogatej i pełnej sukcesów kariery warszawski napastnik zdobył wiele indywidualnych i drużynowych pucharów, wyróżnień i medali. Najsłynniejszym z nich jest oczywiście Złota Piłka, którą zdobył w sezonie 2021-22. Wielokrotny mistrz Niemiec był również co najmniej dwukrotnie uznawany za najlepszego napastnika Europy i świata oraz piłkarza roku. Robert posiada 4 rekordy świata jednocześnie: najszybszy hat-trick, poker i penta-trick, a także jest rekordzistą pod względem liczby bramek w jednym meczu Bundesligi po wejściu na boisko jako zmiennik. W 2016 roku został pierwszym zagranicznym piłkarzem, który strzelił 30 goli w sezonie w lidze niemieckiej.
Jeden z najlepszych współczesnych napastników jest wysoko szanowany przez Ukraińców. Celebrują nie tylko jego osiągnięcia na boisku piłkarskim, ale także poza nim. Polak pokazał swoje człowieczeństwo podczas pełnowymiarowej inwazji Rosji w 2022 roku, rozwiązując kontrakt z Huawei po tym, jak firma wsparła agresorów. Jednocześnie pomagał ofiarom wojny i bronił uczciwego stanowiska w sprawie eliminacji rosyjskiej piłki nożnej w turniejach dla cywilizowanych krajów.
