Gwiazdy są jednym z najbardziej niesamowitych zjawisk naturalnych. Wielu mieszkańców Warszawy uwielbia podziwiać wieczorne gwieździste niebo. Polacy fascynowali się i nadal fascynują astronomią. W szczególności naukowiec Tadeusz Banachiewicz był częścią tej nauki, informuje strona iwarsaw.eu.
Pochodzenie

Tadeusz Banachiewicz urodził się w 1882 roku w Warszawie. W stolicy Polski uczęszczał do gimnazjum, gdzie otrzymał srebrny medal za doskonałe wyniki w nauce. Po ukończeniu szkoły Tadeusz rozpoczął studia na Wydziale Matematyczno-Fizycznym Uniwersytetu Warszawskiego. Jeszcze podczas studiów Banachiewicz podjął pierwsze kroki w nauce, w tym opublikował swój pierwszy artykuł naukowy w Astronomische Nachrichten. Artykuł dotyczył tego, jak gwiazdy pokrywają powierzchnię Jowisza.
W 1904 roku Tadeusz ukończył studia na Uniwersytecie Warszawskim ze złotym medalem. Banachiewicz odniósł sukces dzięki swojej pracy dotyczącej precyzyjnych pomiarów astrometrycznych, które wykonał samodzielnie za pomocą heliometru w Obserwatorium Pulkowskim.
Późniejsze losy astronoma
Na początku XX wieku Tadeusz rozpoczął pracę w Obserwatorium Uniwersytetu Warszawskiego. Później zaproponowano mu stanowisko w Obserwatorium Engelhardta, które znajdowało się niedaleko Kazania. W tych latach Banachiewicz nie zaprzestawał swoich badań. Na ich podstawie napisał pracę doktorską, którą obronił w 1910 roku.
Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości Tadeusz został zaproszony do objęcia stanowiska profesora astronomii na Uniwersytecie Jagiellońskim. Nie zastanawiał się długo nad tą propozycją, ponieważ była to świetna okazja do rozwoju jego kariery. Od trzech dekad Banachiewicz dzieli się swoim doświadczeniem z krakowskimi studentami. Na Uniwersytecie Jagiellońskim Tadeusz stworzył program systematycznych obserwacji gwiazd zmiennych zaćmieniowych.
W 1922 roku, dzięki inicjatywie Banachiewicza, na szczycie góry Lubomir powstała stacja obserwacji astronomicznych. Została ona później nazwana imieniem warszawskiego astronoma. Niestety w czasie II wojny światowej stacja została zniszczona podczas okupacji niemieckiej. Odbudowano ją dopiero w XXI wieku. Odrestaurowana stacja została otwarta w 2007 roku.
W latach trzydziestych XX wieku Banachiewicz wynalazł chronokinematograf. Było to urządzenie do precyzyjnej obserwacji całkowitych zaćmień Słońca. Tadeusz po raz pierwszy w pełni wykorzystał swój wynalazek podczas wyprawy do Szwecji, a później do USA, Japonii i Grecji.
Na początku II wojny światowej Tadeusz Banachiewicz został aresztowany wraz z innymi warszawskimi działaczami. Władze niemieckie uznały ich za stanowiących zagrożenie. Polski astronom został przewieziony do obozu koncentracyjnego Sachsenhausen. Po zwolnieniu pozwolono mu kontynuować pracę w obserwatorium, ale pod warunkiem, że będzie zastępcą dyrektora, a nie dyrektorem.
Ogólnie rzecz biorąc, Banachiewicz pracował nad problemami niejednoznaczności rozwiązań w wyznaczaniu orbit planet i komet na podstawie obserwacji. Udało mu się również opracować i rozwinąć metody Gaussa i Olbersa, które opierały się na wyznaczaniu orbit parabolicznych i eliptycznych. Tadeusz uprościł również obliczenia mechaniczne w mechanice niebieskiej poprzez opracowanie nowego typu macierzy. Dzięki temu wynalazkowi w 1931 roku warszawski astronom był w stanie przedstawić pierwsze obliczenia orbity Plutona. Ta planeta karłowata została odkryta w 1930 roku. Z tego możemy zrozumieć, że Tadeusz aktywnie śledził najnowsze wydarzenia w świecie astronomii.
Warszawski astronom Tadeusz Banachiewicz zmarł w 1954 roku po krótkotrwałej chorobie. Został pochowany w Krakowie w Krypcie Zasłużonych na Skałce. Pogrzeb zorganizowali jego studenci.